Z bibliotecznej półki – Sto Tysięcy Królestw

Książka Nory K. Jemisin „STO TYSIĘCY KRÓLESTW”, okrzyknięta została jednym z najlepszych debiutów fantasy ostatnich lat. To opowieść o Yeine Darr – dziewczynie, która z ubogiej, barbarzyńskiej północy trafia do stolicy, wprost na królewski dwór, gdzie zostaje ogłoszona jedną z trzech pretendentów do tronu Stu Tysięcy Królestw. Wyłącznie ogłoszona, bo wrzucona między okrutne, dworskie intrygi dziewczyna nie ma na to najmniejszych szans. Chyba, że pomogą jej bogowie. Bogowie zniewoleni przez ludzi, którzy mają już dość bycia ich bronią. Yeine ma im pomóc. Ale niekoniecznie zasiadając na tronie.
Powieść wciąga. Jest napisana ciekawie, z pomysłem, z fantazją. Opowiada o poszukiwaniu siebie, o tym jak ważne jest to w życiu każdego człowieka. Szczególnie młodego. O konfrontacjach z ludźmi, kiedy nie jest jasne kto może być twoim przyjacielem, a kto wrogiem. O tym, czy temu co powszechnie praktykowane, można się przeciwstawić. O bezsensownym cierpieniu i o śmierci. Nie tej gwałtownej i nieoczekiwanej, ale o przemyślanym i doskonale skalulowanym poświęceniu. Jest też coś dla koneserów zakazanej miłości i przeznaczenia. Nie jest to książka, którą pokocha każdy, ale ma w sobie niezaprzeczalny urok.

Opublikowano Recenzje | Skomentuj

Kultura wychodzi na ulice

Już w marcu, w Opolu obserwować będzie można niespotykane dotąd zjawiska kulturalno-artystyczne, zorganizowane przez trzy uczennice klasy 2 e.

14 marca ulicą Krakowską obrazy, wraz ze swoimi twórcami, będą grupowo migrować.

21 marca na Rynku  znieruchomieje moda w wyjątkowym  pokazie

28 marca odbędzie się zbiorowy taniec, przy placu Wolności.

Artystów, projektantów, tancerzy i innych  zainteresowanych uczestnictwem w tych niezwykłych zjawiskach zapraszamy po więcej informacji na nasz fanpage, na facebooku:
Kultura na ulice. Uwolnić radość.

https://www.facebook.com/pages/Kultura-na-ulice-Uwolni%C4%87-Rado%C5%9B%C4%87/586456334831571?ref=ts&fref=ts

Opublikowano Dzieje się | Skomentuj

Czasami mam dwie lekcje, czasami pięć – Niemcy

Zuzanna Sawicka: O której godzinie zaczyna się pierwsza lekcja?
Timo: O 7:40.
Z: Ile minut trwa?
T: 90.
Z: Wszystkie lekcje tyle trwają?
T: Tak.
Z: Ile masz lekcji w jednym dniu?
T: Różnie, czasami dwie, a czasami 5.
Z: Jak długie są przerwy?
T: Po każdej lekcji jest przerwa, która trwa 15 lub 20 minut.
Z: Czy masz jakieś przedmioty zawodowe?
T: Nie, w mojej szkole są ”typowe” przedmioty szkolne, bez zawodowych.
Z: Jakich języków się uczysz, oprócz niemieckiego i angielskiego?
T: Uczę się jeszcze włoskiego, do niedawna francuskiego.
Z: Czy w Twojej szkole jest dużo dodatkowych zajęć, różnego rodzaju kółek?
T: Tak, mamy bardzo dużo takich zajęć, ale akurat ja na nie chodzę, bo w tym roku robię prawo jazdy, oprócz tego dużo jeżdżę na BMXie. Z resztą tak, jak większość uczniów mojej szkoły. Myślę, że 40% moich rówieśników jeździ na BMXie, a 60% gra na jakimś instrumencie, często w kapeli.
Z: Chętnie chodzisz do szkoły?
T: Pewnie, mogę się tam spotkać z przyjaciółmi, którzy nie mieszkają blisko mnie.
Z: Czy zmieniłbyś coś gdybyś miał taką możliwość?
T: Z całą pewnością tak. Moja szkoła przygotowuje mnie do matury, a nie uczy do zawodu. Wolałbym mieć więcej zajęć zawodowych, by uzyskać jakieś wykształcenie i umiejętności, a nie tylko dobrze zdać maturę. Długo nie wiedziałem jaki zwód wybrać, moi koledzy też i myślę, ze takie zawodowe lekcje pomogłyby nam w tym.
Z: Dziękuję i trzymam kciuki za Ciebie, gdy będziesz zdawał prawo jazdy.
T: (Nie)dziękuję.

Opublikowano Nie z tej szkoły, Wywiady | Skomentuj

Po naszej stronie sceny – artysta

Jak co roku od dziewięciu lat, nasza szkoła w grudniu organizowała koncert charytatywny.

I chociaż show trwało około trzech godzin, to czy ktokolwiek zastanawia się ile trwają przygotowania do koncertu i jak wygląda on od przysłowiowej kuchni?

Pierwsze decyzje zapadają w listopadzie. Potem zbiórka pieniędzy, szukanie artystów, wysyłanie zaproszeń, tworzenie dekoracji, pisanie scenariusza, a na koniec długie próby. Moim zdaniem, przygotowanie takiego przedsięwzięcia jak koncert charytatywny to praca zbiorowa. Można porównać to do fabryki,    w której każdy ma swoje zadanie do wykonania i choć mogłoby się wydawać, że praca jednych jest ważniejsza od dokonań innych, to jedno nie wykonane zadanie może doprowadzić do rozpadu całości.

Ostatnie siedem dni przed występem bywają najgorętsze. Brak czasu i mnóstwo pracy sprawiają, że nie jest łatwo zachować zimną krew. Odwołane występy, długie próby i stres też robią swoje.

Ostatni dzień najważniejszy dzień dla całej ekipy myślę, że wynagradza wszystko, bo przecież “musimy przenosić góry i biec pod wiatr” jak głosi jedna z piosenek wykonana na koncercie.

Patryk Podiuk

Opublikowano Dzieje się | Skomentuj

Po naszej stronie sceny – widz

Hasło przewodnie tegorocznego koncertu brzmiało: „Życie jest jak bombonierka”. Nigdy nie wiesz co się trafi – dodawał zaraz Forrest Gump. W sumie zebraliśmy 6600 zł.

Koncert charytatywny to takie pozytywne wydarzenie. Idziemy się bawić, żeby pomóc komuś, kto tej pomocy potrzebuje. Tym kimś jest Antoś – synek absolwentki naszej szkoły, który urodził się z przepukliną oponowo-rdzeniową oraz wodogłowiem. Przyznam się, że w tym roku moje zaangażowanie ograniczyło się do wpłacenia cegiełki i oklaskiwania występujących. Dziwnie się czułam bez czerwonej, wolontariackiej wstęgi, ale byłam też ciekawa. Jak to będzie? A było miło. Na miejsce poszliśmy całą grupą, wywalczyliśmy należne sobie miejsca na widowni  i daliśmy się poprowadzić koncertowi, który biegł swoim rytmem. Na początek wystąpili Aneta Pierzyna, Roksana Kopiec i Jan Korzeniec w utworze „All of me”. Pamiętam, że zamknęłam oczy. Piękne. Patryk Podiuk zaśpiewał utwór „Valerie” (z rep. Amy Winehause). Zespół Wokalny „Dylemat” z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 1 w Opolu, wystąpił w utworze „Ulepimy dziś bałwana” pod dyrygenturą Pani Urszuli Bardczak. Wystąpiły też dzieci z Publicznego Przedszkola nr 8 w Opolu. Następnie Damian Kazimierczak, Monika Stawczyk i Michał Poduszczak w utworze „O niebo lepiej” oraz Joanna Krochmalczyk i Agata Kubicka u utworze „People Help The People”. Potem Zespół „Biedronki” z Domu Pomocy Społecznej w Czarnowąsach, w przedstawieniu tanecznym pt. „Hiszpański Taniec”. Damian Kazimierczak, Monika Stawczyk, Roksana Kopiec i Piotr Bojarski zaśpiewali „Bombonierkę”. Do dzisiaj ją nucę. Grupa Taneczna przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Dańcu w przedstawieniu tanecznym pt. „SHOW DANCE”, Zespół „Trzy akordy darcia mordy” z Zespołu Szkół Elektrycznych w Opolu u utworach: „Młody maj” oraz „One Way Or Another”, Zespół Wokalny z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Opolu i Zespół Wokalny „Dylemat” z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 1 w Opolu w utworze „Mam tę moc” pod dyrygenturą  Urszuli Bardczak oraz Grzegorza Walasika. Seweryn Jabłoński i Paweł Dołęgowski z Zespołu Szkół Mechanicznych w Opolu wystąpili z utworami: „Biało-czerwona jesień” oraz „Pocałunek na dobranoc”. Niezawodny „Belfederband” z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Opolu zaśpiewał„To co dobre”, Zespół Wokalny z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Opolu w utworze „Nic do stracenia” pod dyrygenturą Damiana Kaźmierczaka. Koncert zakończyłsię piosenką „Heal the World”, podczas której wolontariusze znosili na scenę świece.

Następnego dnia rozmawiałam z kilkoma występującymi osobami. Niektórzy wydawali się odrobinę zawiedzeni.
- Ciężko pracowaliśmy, ale na próbach wychodziło nam lepiej. – tłumaczyli.

Opublikowano Dzieje się | Skomentuj

Zorkownia.blogspot.pl

Zorkownia to blog prowadzony przez panią Agnieszkę Kalugę, wolontariuszkę poznańskiego hospicjum. Pierwszy wpis powstał 12 lutego 2010 i nosi tytuł „Pierwszy dyżur”. Obecnie na blogu znajdują się setki opisów dotyczących wydarzeń, osób i życia, jakie toczy się w hospicjum. I tego, że choć niepełne                        i bolesne, to wciąż jest życiem. Blog jest piękny, refleksyjny, poruszający serce i wiele ważnych tematów. Śmierci, zdrowia, bólu; nie tylko fizycznego, wiary, nadziei, rodziny, codzienności, która dla nas jest jedynie męczącą rutyną, a dla wielu ludzi nieosiągalnym marzeniem.

Strona zdobyła już wiele wyróżnień tj. „Blog roku 2011”, „Blog roku 2012” i „Złota strona miesiąca” – tygodnika „Wprost”.
Polecam wszystkim, którzy czują się gotowi do zmierzenia się nie tylko ze śmiercią, ale i z życiem.

 

MiJa

Opublikowano Recenzje | Otagowano , | 1 komentarz

Norwegia

Już od tego miesiąca na łamach The Ekonom Timesa w każdym nowym wydaniu będziemy przybliżać Wam, jak wyglądają szkoły średnie za granicą. Będzie to seria artykułów, w których pokażemy Wam, jak nasi rówieśnicy uczą się w innych krajach.

Oto krótki wywiad z Camillą, uczennicą norweskiej szkoły średniej:

The Ekonom Times: Ile godzin spędzasz w szkole każdego dnia?
Camilla: Każdego dnia odbywa się 8 lekcji trwających około 60 minut, a między nimi są przerwy trwające od pięciu do dziesięciu minut.
TET: Jak wyglądają zajęcia w klasach?
C: Lekcje odbywają się w różnych formach. Są to prace w grupach, zadania pojedyncze a czasami każdy siedzi przy swoim biurku i po prostu pisze to, co dyktuje nauczyciel. Ciekawą rzeczą jest to, że czasami kilka klas jest łączonych w jedną i w ten sposób odbywają się lekcje niemieckiego, hiszpańskiego         i angielskiego.
TET: Jakie najciekawsze zajęcie obecnie wykonuje Twoja klasa?
C: Obsługujemy PowerPoint.
TET: Masz więcej przedmiotów zawodowych czy ogólnych?
C: Jedyne przedmioty jakie mam to matematyka, angielski, norweski, komunikacja i dwa inne, których nie umiem nazwać po angielsku, więc ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie.
TET: Co sądzisz o swoich nauczycielach? Są mili, bardzo wymagający?
C: Moi nauczyciele są bardzo przyjaźni! Czasami są troszeczkę zdenerwowani, ale myślę, że to dlatego, że każdy z nas ma złe dni.
TET: Ilu uczniów jest w Twojej szkole?
C:
Nie wiem ilu, dość sporo. Mamy niewiarygodnie różne klasy z uczniami w przedziale wiekowym od 16 do 18 lat.

TET: Lubisz swoją szkołę?
C: Tak, bardzo ją lubię! Czuję się w niej dobrze.
TET: Mając możliwość wprowadzenia jakiejś zmiany skorzystałabyś z okazji?
C: Nie, raczej nic bym nie zmieniła. Jedynym minusem jest drogie jedzenie – pisze z niezadowoleniem na zakończenie.

Jeżeli chcesz przeczytać ciekawe informacje na temat jakiejś zagranicznej szkoły, pisz w komentarzu państwo ;)

 ZuSa

Opublikowano Nie z tej szkoły | Otagowano , | Skomentuj

Mam trochę doświadczenia – wywiad z Klaudią Gogolok

Wywiad z Klaudią Gogolok, nową przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego.

The Ekonom Times: Zaskoczona wynikami?

Klaudia Gogolok: Tak, a najbardziej jestem zaskoczona ilością głosów oddanych na mnie.

TET: Dlaczego zdecydowałaś się kandydować?

KG: Mam troche doświadczenia w pracy samorządowej oraz lubię pracować z innymi ludźmi. Chciałam  też zrobić coś na rzecz szkoły. Moi znajomi mnie również do tego namawiali.  Dlatego zdecydowałam się kandydować.

TET: A startowałaś już wcześniej w wyborach?

KG: Nie

TET: Ale działałaś w SU?

KG: Tak, zaczęłam już w podstawówce. 

TET: Kiedy oficjalnie zaczynasz pracę?

KG: Pracę zaczęłam od 24.11.2014r. , a oficjalnie Samorząd ruszy 1.12.2014r. 

TET: I od czego zamierzasz zacząć?

KG: Pierwszą rzeczą, którą chciałabym zorganizować, to dedykacje urodzinowe czytane przez radiowęzeł.

TET: Twój program mogliśmy przeczytać na plakatach i ulotkach. Jak go opracowywałaś? To były własne spostrzeżenia, czy opierałaś się na opiniach innych uczniów?

KG: Głównie na własne spostrzeżenia. Ale brałam też pod uwagę zdania kolegów i koleżanek z naszej szkoły.

TET: Jednym z pomysłów jest sprzedaż ciast przy różnych świętach i imprezach okolicznościowych. Na co pójdą pieniądze ze sprzedaży?

KG: Pieniądze przeznaczymy na potrzeby SU tzn. na rzeczy potrzebne do organizowania różnych akcji czy imprez.

TET: W twoim programie można też znaleźć obietnicę „usprawnienia pracy SU”. Co to konkretnie oznacza?

KG: Chcę, żeby w samorządzie każdy miał przypisane role. Niektóre imprezy trzeba szykować na lekcjach, w związku z tym chcę zrobić, aby organizacja zajęła jak najmniej czasu, żeby osoby należące do SU nie miały zaległości w lekcjach.

TET: Każdy uczeń może zgłaszać propozycje do samorządu?

KG: Tak, każdy uczeń ma do tego prawo.

TET: Każdy pomysł będzie realizowany?

KG: Ciężko powiedzieć. Jeżeli ktoś przyniósłby do SU np.: projekt dodatkowych ferii zimowych, jest to logiczne, że nie można tego zorganizować. Nie wszystko jest zależne wyłącznie od SU.

TET: Jak będziecie decydować, który pomysł zrealizować, a który odrzucić?

KG: Wszystko zależy od tego jaki jest to pomysł, czy podobne imprezy nie są realizowane, czy pomysł jest w stanie być zorganizowany. Zależy to od wielu czynników.

TET: Czy jest coś szczególnie ważnego dla ciebie, co chciałabyś zrobić w szkole, w trakcie tej „kadencji”?

KG: Nie mam jednej szczególnej rzeczy, którą chciałabym zrealizować. Mam nadzieję, że przy współpracy z uczniami  i nauczycielami, uda mi się zrealizować mój plan wyborczy.   

TET: Dziękujemy, i życzymy powodzenia.

 

EwJa

Opublikowano Wywiady | Otagowano , , | Skomentuj

Jak konie w galopie

Mówi się, że są trzy najpiękniejsze rzeczy na świecie. Jedną z nich jest koń w galopie. Jazda konna to zdecydowanie wspaniała dyscyplina sportowa. Obejmuje nie tylko jazdę wierzchem, ale również powożenie, rajdy, woltyżerkę (akrobatyka, gimnastyka na koniu), ujeżdżanie, skoki przez przeszkody, reining (powożenie w stylu western) oraz jeden z najbardziej widowiskowych konkursów, który zapracował sobie na miano odrębnej dyscypliny jeździeckiej – Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego, który jest sprawdzianem zarówno konia, jak i jeźdźca i wymaga od obu ogromnego doświadczenia. Ostatnimi czasy jazda konna staje się coraz popularniejsza, choć wiele osób wciąż jest nieprzekonanych. Nic dziwnego, skoro te piękne i mądre stworzenia, choć przyjacielskie, wciąż są wielkimi i silnymi zwierzętami. Nie można zapominać o zagrożeniach płynących z tego sportu. Konie są płochliwe, więc zdarzają się wypadki. Ponadto nie każdy może w ogóle rozpocząć lekcje, najlepiej skontaktować się wcześniej z lekarzem i upewnić się, czy nie ma żadnych przeciwwskazań.

Jest to sport dla wytrwałych. Początki jazdy są trudne i polegają najczęściej na ćwiczeniu anglezowania (rytmiczne unoszenie się w rytm końskich kroków). Jest więc to z początku zajęcie monotonne i, niestety, dość bolesne. Ponieważ jazda konna stymuluje przede wszystkim mięśnie ud, łydek i pośladków, najbardziej obolałe są właśnie one. Jednak wbrew pozorom wszystko dzieje się łagodnie i stopniowo, dlatego jest bardzo zdrowe dla naszego organizmu. Powoli zachodzą też inne zmiany. Z czasem poprawia się wydolność serca oraz praca układu krążeniowego i oddechowego, obniża się ciśnienie, zatrzymują wady postawy, poprawia się poczucie równowagi i koordynacja ruchowa, a także zwiększa odporność na stres, poprawia zdrowie psychiczne i emocjonalne. Ponadto, każda godzina jazdy, pozwala spalić 300 do 600 cal. A co najważniejsze wzmacnia się nasza wrażliwość i uczymy się kochać każdy bolący mięsień, który boli dzięki koniom.

Na Opolszczyźnie znajduje się kilka stadnin. Między innymi w Opolu, Zielinie, Kluczborku, Mosznej, Pietni, Kawaladzie i Lubieni. Warto jednak samemu poszukać w swojej okolicy, bo, a nuż okaże się, że mieszkamy w pobliżu jednej z nich. 

MiJa

Opublikowano Sporty | Otagowano , | Skomentuj

Wybory przewodniczącego szkoły

Jeszcze tym miesiącu odbędą się wybory przewodniczącego szkoły. Już wkrótce oficjalnie ruszą kampanie. Na ten temat z Klaudią Gogolok ­ aktywną uczestniczką Samorządu Uczniowskiego rozmawiała Ewelina Jarosz.

The Ekonom Times: Kto w tym roku szkolnym kandyduje na przewodniczącego ZSE?
Klaudia Gogolok: Kandyduje 5 osób, licząc ze mną.

TET: Po co wybieramy przewodniczącego?
K: W samorządzie szkolnym jest kilka osób, więc ciężko w tak dużej grupie coś zorganizować. Przewodniczący jest osobą przewodnią, podejmuje ostateczne decyzje i wszystko kontroluje. Ponadto, przewodniczący również reprezentuje wszystkich uczniów przed dyrekcją i nauczycielami.

TET: Jakie są zadania oraz funkcje samorządu?
K: Pomaganie nauczycielom w różnych akcjach, organizacja imprez, na prośby nauczycieli i dyrekcji. Wygłaszanie opinii na różne tematy i przede wszystkim staranie się o to, by nie było w szkole nudno.

 

„Samorząd uczniowski tworzą wszyscy uczniowie.
Zasady działania i wybierania samorządu określa regulamin uchwalony przez ogół uczniów w głosowaniu równym, tajnym i powszechnym. Organy Samorządu są jednymi reprezentantami ogółu uczniów.
Samorząd uczniowski czynnie uczestniczy w tworzeniu szkolnego programu wychowawczego.”

Statut szkoły

 

 EwJa i ZuSa

Opublikowano Dzieje się, Wywiady | Otagowano | Skomentuj