Po naszej stronie sceny – artysta

Jak co roku od dziewięciu lat, nasza szkoła w grudniu organizowała koncert charytatywny.

I chociaż show trwało około trzech godzin, to czy ktokolwiek zastanawia się ile trwają przygotowania do koncertu i jak wygląda on od przysłowiowej kuchni?

Pierwsze decyzje zapadają w listopadzie. Potem zbiórka pieniędzy, szukanie artystów, wysyłanie zaproszeń, tworzenie dekoracji, pisanie scenariusza, a na koniec długie próby. Moim zdaniem, przygotowanie takiego przedsięwzięcia jak koncert charytatywny to praca zbiorowa. Można porównać to do fabryki,    w której każdy ma swoje zadanie do wykonania i choć mogłoby się wydawać, że praca jednych jest ważniejsza od dokonań innych, to jedno nie wykonane zadanie może doprowadzić do rozpadu całości.

Ostatnie siedem dni przed występem bywają najgorętsze. Brak czasu i mnóstwo pracy sprawiają, że nie jest łatwo zachować zimną krew. Odwołane występy, długie próby i stres też robią swoje.

Ostatni dzień najważniejszy dzień dla całej ekipy myślę, że wynagradza wszystko, bo przecież “musimy przenosić góry i biec pod wiatr” jak głosi jedna z piosenek wykonana na koncercie.

Patryk Podiuk

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzieje się. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>